O motywacji słów kilka

O motywacji słów kilka - Dietetic Lifestyle

Zawsze bałam się zmian. Jedna zmiana zwykle prowadzi do kolejnej. Niestety, albo stety, zmiany są i będą się pojawiać. Czasami są niewielkie, jak zmienienie trasy do pracy, co na marginesie poprawia zapamiętywanie i funkcjonowanie mózgu. Ale są też zmiany, które wywracają życie do góry nogami. Najtrudniejsze są te, które sami umyślnie chcemy wprowadzić, jednak strach przed tym nas powstrzymuje. I właśnie o tego typu zmianach będzie mój dzisiejszy wywód.

Trudność zmian

Na pewno znacie ten moment, kiedy w okolicy Nowego Roku tworzy się listę postanowień: schudnę 20 kilo, będę czytać jedną książkę tygodniowo, zapiszę się na zajęcia dodatkowe, rzucę palenie… Tworzymy taką listę z uczuciem ekscytacji. Ale gdy tylko wygasną fajerwerki, przygasa również entuzjazm. Widok długiej listy nas przytłacza. Nie wiemy, jak się za to wszystko zabrać. Po miesiącu patrzymy na listę z rozczarowaniem, bo wciąż nic się nie zmieniło. I zaczynamy się zastanawiać, czy coś jest z nami nie tak.

Przyznam, że sama taką listę przez wiele lat spisywałam. Teraz już wiem, że moje postanowienia zawsze były nierealne. Po pierwsze, ich ogrom mnie przytłaczał (bo niby jak nagle z dnia na dzień miałam zacząć się codziennie uczyć po szkole, skoro mogłam wisieć na gadu-gadu z chłopakiem czy przyjaciółką, no jak?). Po drugie, nie miałam odpowiedniej motywacji. Wracając do codziennej nauki, to po co miałam się uczyć codziennie, skoro stopnie zawsze miałam dobre ucząc się troszkę rzadziej. Ta sama kwestia z masą ciała i odchudzaniem. Chciałam być szczuplejsza, ale nie przekonywały mnie ćwiczenia, których raczej zawsze wolałam unikać. A motywacji do tego jakoś znaleźć nie mogłam.

Motywacja

O motywacji mówią specjaliści od zarządzania. Jest podstawą prowadzenia każdej firmy. Bez odpowiedniej motywacji żaden pracownik nie zostanie na dłużej. A motywować można różnie – wyższą pensją, pochwałami lub elastycznymi godzinami pracy (co uwielbia wielu śpiochów 😉 ). Według  teorii Herzberga z 1959 roku bez czynników motywujących można zapewnić jedynie brak niezadowolenia przy braku zadowolenia. Teoria dotyczyła oczywiście motywowania pracowników, jednak można tą zasady zastosować we własnym życiu.

Motywacja to jest taki szczegół, o którym zapominamy przy noworocznych (i nie tylko) postanowieniach. Bo rzucanie palenia tylko dlatego, że lekarz straszył nowotworem płuc, raczej nie wystarcza. A warto się na chwilę zatrzymać i przemyśleć, po co nam to. Może bardziej boisz się szybszego starzenia i żółtych zębów lub chcesz zaoszczędzić na wymarzone wakacje? A może Twoja dziewczyna nie chce Cię pocałować, bo jej śmierdzisz, a rzucając palenie sprawisz jej przyjemność. Znajdź coś, co rzeczywiście jest dla Ciebie motywacją.

Większość osób na swojej liście ma odchudzanie. Ale dlaczego chcesz schudnąć? Kiedyś sama stworzyłam sobie listę 5 przyczyn, dla których chcę schudnąć. Zawieruszyła mi się gdzieś, ale miałam tam m.in. lepsze samopoczucie (bo ważąc te kilka kilo mniej, czułam się o wiele lepiej) i estetykę w tańcu (widziałam niesamowite i przepiękne tancerki z trochę nadmierną masą, jednak sama się w ten sposób źle czułam). Nie wiem, co jeszcze tam było. Ale teraz dorzuciłabym jeszcze zbliżający się ślub (to próżne, ale muszę wyglądać idealnie w wymarzonej sukni). Na pewno nie myślę w tej chwili o tym, czy za 30-40 lat będę chorować na miażdżycę czy cukrzycę, ale też o tym myślę, bo jednak studiowanie dietetyki nie pozwala zapomnieć o takich sprawach.

Jak zacząć zmiany?
  • Od razu. Najlepiej jest zacząć zmiany natychmiast. Zapisz się na konsultacje z dietetykiem lub na zajęcia sportowe. Można to zrobić niemal w każdej chwili (ale odradzam rezerwacje telefoniczne w środku nocy), a jest pierwszym krokiem do wielkich zmian.
  • Kolejną sprawą jest to, żeby znaleźć tylko jeden cel na raz. No dwa jeśli są małe. Chcesz rzucić palenie i schudnąć? Dokładnie przemyśl, które będzie prościej osiągnąć. Jak już to osiągniesz, będziesz bardziej zmotywowany/a do nowych zadań.
  • Podziel swój cel na mniejsze cele. Marzy Ci się schudnięcie 15 kilogramów? Przez chwilę o tym nie myśl. Zapisz w kalendarzu, że schudniesz 2-4 kg w ciągu miesiąca. Jeśli Ci się uda tyle schudnąć albo więcej, będzie Ci się chciało jeszcze bardziej. (Tak na marginesie bezpieczne i skuteczne tempo chudnięcia to 0,5-1 kg na tydzień)
Najważniejsze, żeby i cele i motywacja były znalezione przez Ciebie (ewentualnie z pomocą osób postronnych). Tylko dzięki temu te dobre i chciane zmiany będą naprawdę skuteczne i dadzą ogrom radości.
Powodzenia!
  • Martełke

    Bardzo ciekawy post! Ja od dawna próbuje się zmotywować do ćwiczeń, ale ciągle mi się nie udaje, mimo ze już wyznaczyłam sobie nagrodę za tydzień codziennego ruchu (btw, nagrodę już sobie kupiłam, a efektu nie ma, bardzo niewychowawcze). Ale udało mi się wprowadzić w życie zdrowsze żywienie, a jak tylko przyjdzie zastrzyk gotówki kupię sobie karnet na jakieś zajęcia – perspektywa traconych pieniedzy działa na mnie najskuteczniej 🙂

    • No i bardzo się cieszę 🙂 Mam nadzieję, że dzięki temu będziesz się lepiej czuła 😉

  • Pingback: Nowa Ja w Nowym Roku - Dietetic Lifestyle()