Placki cukiniowe z bezmlecznym serowym sosem

Placki cukiniowe z bezmlecznym serowym sosem

Cukinia to chyba moje ulubione warzywo. Co roku wyczekuję tego momentu, gdy na krzaczku pojawią się żółte kwiaty. Wtedy muszę się powstrzymywać przed zjedzeniem ich, żeby mogły wyrosnąć cukinie. Warzywo to jest idealne do wielu potraw obiadowych i w przeciwieństwie do dyni, z którą jest spokrewniona, dużo łatwiej się przygotowuje dzięki miękkiej skórce. Wcześniej cukinię przygotowałam już z soczewicą w wersji na ostro, z makaronem i tofu, z kaszą jaglaną i indykiem oraz w postaci risotto. Dzisiaj dla odmiany będą placki cukiniowe (chyba już mówiłam, że uwielbiam wszelkiego rodzaju placki?) polane sosem serowym, który nie zawiera mleka. Zapraszam! Czytaj dalej

Makaron z tofu – zdrowy obiad na szybko

Makaron z tofu – zdrowy obiad na szybko

Moje początki jedzenia tofu były ciężkie. Dodawałam je do sałatek czy na kanapki, ale w trakcie miałam ochotę je tylko wypluć i w efekcie lądowały w koszu na śmieci. Tak było jakieś półtorej roku temu. Potem na kilka miesięcy zaprzestałam eksperymentów z tą dziwaczną materią. Gdy przeszłam na dietę bezmleczną w grudniu ubiegłego roku (o czym po raz pierwszy napisałam tutaj), stwierdziłam, że trzeba wrócić do prób przezwyciężenia obrzydzenia tofu. W końcu to produkt niesamowicie bogaty w wapń i dobrej jakości białko, a tego zabrakło w mojej nowej diecie. I właśnie dopiero poniższy sposób przygotowania pozwolił mi na powolne przyzwyczajanie się do smaku. Teraz nie wyobrażam sobie, jak tofu mogło mi nie smakować. Tak więc zapraszam do smakowania!

Czytaj dalej

Zimowa rozgrzewająca jaglanka

Zimowa rozgrzewająca jaglanka

Ostatnio pogoda płata okropne figle. Odsłaniam okna i jest pięknie i słonecznie. Później okazuje się, że na dworze jest niesamowicie mroźno i nos poza szalikiem próbuje odpaść. Dlatego lepiej nie wychodzić z domu bez pożywnego i ciepłego śniadania z dodatkiem rozgrzewających przypraw. Moja propozycja jaglanki to kolejny przepisem, który mogą jeść osoby nie jedzące mleka. Dodałam jednak składniki, które zawierają na tyle dużo wapnia, że czasem nie ma takiej ilości w dietach osób jedzących mleko. Czytaj dalej

Burgery z soczewicy i amarantusa

Burgery z soczewicy i amarantusa

Odkąd przywykłam do wspólnego przygotowywania posiłków, robienie ich dla siebie samej stało się wyzwaniem. Bo któż by chciał codziennie stać w garach tylko dla jednej osoby? Nawet moja babcia, która zawsze dla rodziny przygotowuje mnóstwo pyszności, na codzień nie ma ochoty gotować. Złapało to i mnie. Aby sobie poradzić z problemem zaczęłam od stworzenia dla siebie jadłospisu na cały tydzień (o planowaniu jadłospisu więcej przeczytasz tutaj) oraz poszukując inspiracji oczywiście na Pintereście. Zdecydowałam się m.in. na zrobienie burgerów z soczewicy i amarantusa. Dlaczego? Bo można zjeść je od razu na ciepło, później odgrzać lub zabrać w kanapce na uczelnię – czyli zrobiłam za jednym zamachem kilka obiadów i drugich śniadań. A co najważniejsze przygotowanie trwało około pół godziny. Tak więc zapraszam do przepisu na burgery z soczewicy i amarantusa. Czytaj dalej

Placuszki owsiano-kokosowe z jabłkiem

Placuszki owsiano-kokosowe z jabłkiem

Od pewnego czasu poszukuję inspiracji na przepisy bezlaktozowe, dzięki którym wszyscy domownicy będą mogli wspólnie jeść posiłki. Nie zawsze jest to proste, jednak dzisiejszy rynek produktów wegańskich jest bardzo pomocny. Dzięki mleku kokosowemu (właściwie jest to napój, a nie mleko) mogłam przygotować moje ulubione owsiane placuszki. Wyszły chyba nawet smaczniejsze niż te ze zwykłym mlekiem. Czytaj dalej

Potrawka szpinakowa z ciecierzycą

Potrawka szpinakowa z ciecierzycą

Kiedyś nie przepadałam za tymi wszystkimi fasolami, grochami, a jak miałam je jeszcze moczyć kilkanaście godzin, żeby je ugotować, to całkiem mi się odechciewało. Jakiś czas temu odkryłam strączki w puszkach i zakochałam się w nich. Może nie odpowiada to idei slow food, która bardzo mi się podoba, jednakże odpowiada to mojemu lenistwu i akademickim warunkom życia. A odkąd na nowo jem więcej strączków, moja dieta jest o wiele bardziej zróżnicowana i smaczniejsza. Dlatego zapraszam dzisiaj na danie z ciecierzycą z puszki. Czytaj dalej

Krem z dyni z mleczkiem kokosowym

Krem z dyni z mleczkiem kokosowym

Krem z dyni to aktualnie moja ulubiona zupa i nie wyobrażam sobie, żeby jej nie przygotować raz na jakiś czas. A mając możliwość zamrożenia dyni, można się nią cieszyć przez cały rok. Dynia oprócz marchewki jest jednym z lepszych źródeł β-karotenu, więc warto sięgać po nią w kuchni. Tym razem krem z dyni zrobiłam w wersji trochę bardziej orientalnej z mleczkiem kokosowym, dzięki czemu stał się bardziej kremowy i jakby trochę słodszy. No i dzięki temu mogą go jeść również weganie i osoby nie tolerujące mleka. Smacznego! Czytaj dalej